Mleczna droga

Dylematy matki karmiącej zakończone 🙂 Po wizycie u pediatry okazało się, że Synek idealnie przybiera na wadze, a moje obawy, że mleka mam za mało skończyły się tym, że ledwo nadążam z upłynnieniem tego, co przybywa 😉 W efekcie koszulki są co chwilę do prania, wkładki laktacyjne wymieniane na tempo, a Mały przeszczęśliwy bo jedzenia ma na zapas. Odetchnęliśmy..

 

  

Choć oczywiście nie może być tak, żeby wszystko grało. Poporodowe hormony we mnie szaleją i spuchły mi z tej okazji dziąsła. Co za tym idzie mam stan zapalny przy zębie mądrości i boli jak chlolercia. Antybiotyki odpadają, czasem ratuję się jakimś paracetamolem, a dentystki prócz wody utlenionej i opatrunku, z jakimś goździkowym w smaku specyfikiem, niewiele są w stanie pomóc. Zrobiłam dziś rentgena całej zębowej klawiatury i niech jutro mnie jakoś ratują, bo nie mam jak przeżuwać – a wiadomo, matka karmiąca jeść musi (nawet mimo tego, że chciałaby się już trochę poodchudzać).  

 

 

Byliśmy na pierwszych odwiedzinach u moich rodziców, czyli świeżo upieczonych dziadków. Było noszenie Wnuczka na rękach, sesja zdjęciowa i pierwszy hafcik na czystej koszulce – wnuczek musiał się wykazać i zostawić niespodziankę 😉 Mimo tego dziadkowie zachwyceni! My też, choć niewyspani po nocach przerywanych karmieniem i przewijaniem. Za to coraz lepiej idzie nam opanowywanie chaosu, kąpanie i ubieranie tego naszego kochanego brzdąca. Udało mi się nawet wyskoczyć wczoraj do apteki, na ryneczek po owoce i do mięsnego, żeby mieć z czego obiad ugotować. Wyskoczyć to może za dużo powiedziane, gdyż na razie poruszam się krokiem statecznym, momentami tiptopkami, a wchodzenie po schodach idzie w żółwim tempie. Ale idzie! I to napawa mnie optymizmem, co nawet położna na wizycie zauważyła podsumowując, że cieszy ją moja pozytywna energia 🙂 

 

 

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s