Perpetum Mobile

Powrót do domu był wzruszający.. czekaliśmy na wypis ze szpitala od rana do 16tej, a kiedy zdecydowano, że wychodzimy ogarnęła nas euforia 🙂 Ubieranie Synka pierwszy raz w wyjściowe rzeczy, pakowanie do fotelika i wyjście na wolność.. Do domu, do domu! A w domu tamy puściły, ja to normalnie się popłakałam, a i świeży Tatko miał łzy w oczach. Dostałam od niego kwiaty na powitanie, a zdjęcie które miało być zrobione Synkowi jako pierwsze w domu wyszło niewyraźne bo tak mi ręce drżały z emocji..

 

 

 

 

 

 

z okazji urodzenia Naszego Synka :)

 

 

 

 

 

 

Tuliliśmy się z radości, że najtrudniejsze za nami, a tymczasem nadchodziły pierwsze dni i pierwsze noce z naszą syrenką alarmową 😉 O tak.. jak się domaga jeść to zdecydowanie w całym bloku nikt nie śpi! Rozpoczęła się karuzela przewijań, karmień, usypiania i tulenia. Co pielucha to niespodzianka, a do tego fontanny w trakcie przewijania 🙂 Takie nasze małe perpetum mobile. Na szczęście czujny Mąż wstaje, przewija i podaje mi Synka do karmienia, bo dla mnie to jeszcze bardzo duży wysiłek. Rana boli, choć goi się dobrze, co stwierdzono przy wczorajszym zdjęciu szwów (swoją drogą bałam się tego bardzo, a okazało się bezbolesne).. ale ciężko mi podnosić ten nasz ciężarek, ciężko wstawać i siadać. Do karmienia mam poduchę rogala, ale najwygodniej karmić mi na leżąco. Oczywiście pojawiają się dylematy, czy mam wystarczająco mleka, czy jest kaloryczne, czy Mały jest porządnie nakarmiony. Położna na wizycie kontrolowała sposób przystawiania i mówiła, że wszystko dobrze. Ale czy dobrze, to okaże się w następnym tygodniu po wizycie w przychodni i ważeniu. Aaa mamy pierwszy sukces na koncie – odpadł już kikut pępowinowy! To znak, że pora na pępkowe 😉

 

No cóż, Synek właśnie włączył syrenę więc pora zmykać do karmienia.. Miłego dnia od Rodzinki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s