I jesteśmy

Już razem!! 🙂

Dzień porodu należał do najszczęśliwszych, ale jednocześnie do najbardziej bolesnych przeżyć w moim życiu. Jednak warto było to przejść, by poczuć ogrom wzruszenia na widok naszego Maluszka.. Kiedy położyli go przy mnie nie mogłam się napatrzeć na tą buźkę, te policzki, mały nosek i śliczne usta skopiowane wprost z taty 🙂

 

  

Jeszcze w szpitalu odwiedzili nas rodzice z bratem, czyli teraz już Dziadkowie z Wujkiem 🙂 Były prezenty, radość, nagrania i sesja zdjęciowa..

 

 

 

 

it's a boy :

 

 

 

 

Choć akurat do zdjęć to ja się „średnio” nadawałam bo zdecydowanie widać zmęczenie i nieprzespane noce.. Sam poród przez cesarkę to niezły hardcore, choć całość trwała 15 minut i już dzidziuś był na świecie. Koleżanka ze szkoły rodzenia, którą spotkaliśmy w szpitalu mówiła że drogami natury było o wiele gorzej i cieszyła się, że skończyła cesarką bo przyjęła to z ogromną ulgą… No ale wiadomo, że po cesarce przychodzą zmagania się z bolesną blizną, z okropnym tzw „uruchomieniem” kiedy puszcza znieczulenie i trzeba wstać, wziąć prysznic i poruszać się. A potem opieka nad dzieckiem, dla którego nie ma znaczenia, że blizna boli, zgiąć się nie można, a podniesienie go na ręce to nie lada wyczyn. Jednak MATKI są silne i przejdą wiele dla swoich skarbów – o czym przekonałam się poznając dziewczyny leżące ze mną na sali. W ogóle opowieści szpitalnych mam masę, ale to nie jest najważniejsze.

 

Najważniejszy jest nasz Synek, leżący tuż obok w łóżeczku. Jego karmienie, przewijanie, usypianie i niesamowita radość kiedy otwiera te swoje śliczne oczyska i zaczyna machać rękami. A kiedy słyszy nasze głosy, kiedy się go przytula, to uspokaja się i widać, że jest mu dobrze. Taki mały cud.. Najpiękniejszy i najwspanialszy cud na świecie..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s