Przyziemności

Dość męczący dla mnie ten początek tygodnia, choć dzieją się sprawy zwyczajne.. Łóżeczko wymyłam gorącą wodą, zostało jeszcze wypolerowanie chusteczkami do mebli. Dorobiłam sałatki z tortellini, bo dużo mi tych pierożków zostało, a smaka na nią mieliśmy oboje i jeszcze rodzicom zawiozłam na spróbowanie. Spędziłam u nich kilka godzin, tata przeżywał szpitalne dni i „posiłki” – jeśli można tak nazwać kromkę chleba, kostkę masła wielkości 1×1 cm i kapkę miodu dla chłopa ważącego sto kilo 😉 Choć akurat takie zmniejszone ilości by mu się przydały, no ale nie w szpitalu. Mama z kolei szczęśliwa, że ma go w domu i fajnie widzieć ich razem, jak dają sobie buziaka na powitanie, kiedy tata wraca z pracy. Bo oczywiście już śmiga pełną parą i nawet na ich kurs tańca chciał iść, choć jeszcze nie powinien się eksploatować. Cały tatko.. 


 

Dzisiaj miałam kolejne pobranie krwi i mam nadzieję, że to już ostatnie, bo ileż można na te badania latać. Na szczęście wyniki są super więc nie mam stresu przed wizytami, ale samo jeżdżenie do laboratorium jest już wykańczające. Ciężko mi prowadzić bo brzuchem zahaczam o kierownicę, a Mały fika po żebrach 🙂 Włączałam mu później muzykę dla relaksu i autentycznie przybija piątkę! tam gdzie przyłożę rękę pojawia się górka, a jak już wychyli głowę, to w ogóle cały brzuch pływa. Niesamowite wrażenie i silne tworzenie więzi z tym naszym malutkim i już kochanym człowieczkiem… 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

Poprasowałam ostatnią część ubranek, zrobiłam zakupy w mięsnym i w piekarni, usmażyłam kotlety na obiad (do tego będzie sałata ze śmietaną i ziemniaki) i padłam wyczerpana na kanapę. Teraz ja posłucham sobie muzyki, a potem może włączę jakiś film. Chcę zregenerować siły bo szykuje się przytulaśny wieczór, małe co nieco i może przy okazji załapię się jeszcze na relaksacyjny masaż? 🙂 

 

 

 

 

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s