Wodecki na Jakubowym

Weekend już prawie za nami..upalny i słoneczny i jak na razie nie zapowiada się żadne ochłodzenie. Akurat wolę jak jest ciepło niż zimno, ale dzisiejsze 33 stopnie to zdecydowanie jak na nasz klimat za dużo 😉 

 

 

 

 

 

 

jakubowy

 

 

 


 

 

W piątek wybrałam się z koleżanką na Jarmark Jakubowy. Świetne miejsce, gdzie można nabyć zdrową żywność, oscypki, pieczone pierogi, pajdę chleba ze smalcem, wyroby ręczne, ceramiczne i biżuterię. Nie mogłam się oprzeć glinianemu ptaszkowi, który ćwierka kiedy wleje się do niego wody – mieliśmy taki kiedy byłam dzieckiem..

 

 

 

 

 

Wodecki band

 

 

 


 

A później zabrzmiał koncert Zbigniewa Wodeckiego – fantastyczny, pełen energii i optymizmu! Do tego prowadzony z niesamowitą charyzmą i ogromną dawką humoru 🙂 Rewelka, naprawdę super koncert, a nie spodziewałam się, że tak dobrze będziemy się przy jego muzyce bawiły.. Szacunek dla artysty 🙂

 

 

 

 

 

Z Wodecki


 


 

Za to prawie całą sobotę spędziliśmy nad wodą, zanurzając się co chwilę w jej zbawiennym, chłodnym nurcie. Ledwie człek doszedł do ręcznika, a już prawie był suchy. Po kolejnej dużej dawce leniuchowania na słońcu jeszcze raz pojechaliśmy na Jarmark, a wieczór spędziliśmy już w domu przy komedii.. W niedzielę obudziłam się z energią do sprzątania i porządkowania. Pomimo upału ruszyliśmy z odkurzaczem i ścierkami, tak by wreszcie powstał błysk w mieszkaniu, a potem to już ledwo ręką czy nogą dało się ruszyć.. Na szczęście na przytulanki zawsze znajdzie się ochota 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s