Relaksacyjna niedziela

Wczorajszy dzień postanowiliśmy poświęcić na robienie całkowitego i kompletnego NIC. Pogoda sprzyjała wypadowi nad wodę i wręcz chciało się ochłodzenia, bo 31 stopni w naszym kraju to już niesamowita gorączka. Pierwszy raz w tym roku kąpaliśmy się w rzece, nawet udało się popływać, a schładzanie się w zimnej wodzie było najprzyjemniejsze w taki upalny dzień 🙂

 

 

 

 

 

 

 

nad rzeką

 

 

 

 

 

Brzucho chroniłam zwilżanym pareo, ale cała reszta opaliła się na indiańca 😉 Mojego przyszłego (już niedługo) Męża trzeba było wieczorem posmarować panthenolem, na szczęście ja z moją ciemniejszą karnacją szybko zmieniam ubarwienie na mahoniowe. Przyda się idealnie do sukienki. Co do niej to dzisiaj zdzwoniłam się z krawcową by zmienić wygląd górnej części. Jednak zbyt zabudowana koronka zasłoniłaby naszyjnik, który właziłby na koronkę, a raczej ma być eksponowany na opalonej skórze. Co z tego wyjdzie okaże się jutro, bo przez te wszystkie zmiany będzie dodatkowa wizualizacja i przymiarka…

 

 

 

Dzisiaj pochłonęłam kolejną świetną książkę pani Danuty Noszczyńskiej, o rodzinnych perypetiach, miłości i dzieciach, które czasami dają popalić, jednak są wielkim szczęściem i radością. Zjadłam duże śniadanie, ugotowałam krupnik na dwa dni i szykuję się do wyjścia.. muszę podrzucić tacie zwolnienie lekarskie by zawiózł je do pracy, podjechać do kwiaciarni ustalić szczegółowy plan działania łącznie z godzinami na przystrojenie auta, odbiór udekorowanej sali restauracyjnej, bukietu i zdecydowania jakie kwiaty będę miała wpięte we włosy. Niedziela była więc relaksacyjna, natomiast w nowy tydzień znowu wchodzę z pełną parą, bo jeszcze zakupy nas czekają, na jutro zostaliśmy zaproszeni do koleżanki Agi na urodzinowego grilla, w planach jest też wizyta u manikiurzystki, regulacja brwi, fryzjer i make-up …a ŚLUB do którego tak się szykujemy i co jest na dzień dzisiejszy ważne (najważniejsze przybędzie wraz z narodzinami) nadchodzi już wielkimi krokami 🙂 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s