Dla duszy

Co do uczty dla duszy pochłonęłam książkę Kraszewskiego „Macocha”, tak wspaniale napisaną, że nie mogłam się od niej oderwać 🙂 Ciekawa historia, opowiedziana w staropolskim języku z opisami dawnych zwyczajów i zachowań ludzi z prowincji i z miasta. Zabieram się teraz za „Starą Baśń”, którą już kiedyś czytałam, ale chcę sobie odświeżyć.. 

 

 


 

Fantastyczne dla mnie dwie wiadomości, to takie, że w kwietniu będzie Kiermasz Książki Przeczytanej, a w maju II Festiwal Książki Słuchanej na którym to książki będą czytać sławni aktorzy. Tak było rok temu.. i już się nie mogę doczekać! 🙂 Zapowiadają się duże emocje, słuchanie opowieści, może uda się załapać na jakąś sztukę teatralną z udziałem owych znanych..no i oczywiście zbieranie autografów i polowanie na zdjęcia. W tygodniu wydrukuję sobie program i pozaznaczam na co uda się pójść.

A jeszcze jakby było mało, kino zrobiło promocję i do końca kwietnia bilety po 14 zł! Nic tylko robić rezerwację i śmigać. Jednak zanim kino, to mamy na płycie „Czekoladę”, dobry film o tym jak wyrozumiałością i cierpliwością można wlać ciepło (i gorącą czekoladę) w duszę oziębłego miasteczka..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale na razie niedziela i ciąg dalszy rozwożenia zaproszeń, wczoraj spotkaliśmy się z Beatą i poznaliśmy wreszcie jej męża Łukasza, a dziś w planach odwiedziny u wujka i zaproszenie jego rodziny. W następnym tygodniu w planach złapanie profesora dawnej Politechniki Szczecińskiej i jego żony, uroczych przyjaciół moich rodziców, a teraz już i naszych. No i na Święta zaproszenie dla Zosi i znajomych Marcina, więc czeka nas jeszcze trochę podróżowania 🙂 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s