Tolkienowy świat

Druga część Hobbita za nami, podobała mi się bardziej niż pierwsza.. Pierwszą wiedzieliśmy też niedługo po sylwestrze. Te zdjęcia na dużym ekranie są niesamowite! Baśniowa podróż, smok ze świetnym głosem, ta grafika, zamki, elfy, krasnoludy i inne stwory. Ciekawie nagrane, mimo że wydawałoby się, że nie może być dobrej opowieści w trzech długich odcinkach, z tak cienkiej książki – a jednak 🙂 W książki o Bilbo Bagginsie wciągnął mnie tata jeszcze za moich szkolnych czasów, stąd mam chyba sentyment do tego rodzaju fantasy..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skoro już o opowieściach, to skończyłam czytać „Anioła w kapeluszu”, kolejną książkę Pani Moniki umieszczoną w szczecińskich rejonach i z postaciami z poprzednich opowiadań. Dwa wieczory i było po czytaniu 🙂 szybko, lekko i przyjemnie. Tak pochłaniam wszystkie jej książki. Teraz zabrałam się za „Wichrowe wzgórza”, czytane dawno temu i odbierane kiedyś zupełnie inaczej. Dopiero teraz czuję w pełni klimat tej powieści, siłę miłości, czasem destrukcyjnej, a czasem unoszącej na skrzydłach. Niebanalna historia i znana na całym świecie… i w tym przypadku zdecydowanie bardziej podoba mi się książka niż film. Jak ją skończę, zabieram się za „Przeminęło z wiatrem” – miało być na zimę, ale coś ta zima nie przybywa i jak na razie jest 8 stopni na plusie, oby tylko w maju śniegu nie było 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s