Jarmark

Sobotni dzień po odespaniu koncertu spędziliśmy na kompletowaniu prezentów świątecznych. Lubię ten harmider na mieście i choć wielu przeszkadza, to mnie jakoś napawa energią. Zawsze lubiłam robić prezenty i obdarowywać bliskich. Kiedyś miałam zacięcie do własnoręcznych wyrobów, ale jednak brak mi talentu 😉 Wolę trafić na jakiś drobiazg, ale zawsze starannie dobrany do preferencji obdarowywanego. 

Można powiedzieć, że dla każdego mamy już coś przygotowane.

 


Już bym chciała ubierać choinkę, ale na razie obejrzeliśmy wielgachną choinkę na niedzielnym Jarmarku Bożonarodzeniowym.. Przygotowanym na Zamku Książąt Pomorskich, ze straganami z miodem, piernikami i chlebem na zakwasie, stoiskami z rękodziełem w komnatach pod zamkiem i szopką z osiołkiem i owcami. 

 

 

 

 

 

 

Jarmark

 

 

 

 

 

Był Mikołaj w saniach, z którym można było zrobić sobie zdjęcia. Ale największą atrakcją były dwa prawdziwe RENIFERY!

 

 

 

 

 

Reniferek

 

 

 

 

 

Pierwszy raz widziałam renifera life 🙂

 

 

 

 

 

 renek

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s