Nordic walking!

We wtorek nareszcie udało się zmobilizować do ruszenia na kijki! 🙂 Z koleżanką, która już była po paru leśnych wyprawach i podciągała mi tempo.. Zrobiłyśmy 4 okrążenia nad jeziorkiem, co jak na pierwszy raz po dłuższej przerwie było dla mnie nie lada wyczynem. A od wczoraj na dokładkę mam zakwasy w udach, talii i między łopatkami – kto by pomyślał, że i tam można mieć 😉 A jednak tak.. i dzięki temu widać, że śmiganie z kijkami naprawdę potrafi rozruszać człeka. Żeby robić to poprawnie obejrzałam sobie parę filmików, ale że chodziłam już kilka razy wcześniej, szybko udało mi się wpaść w rytm i nie wiedzieć kiedy minęła godzina wędrówki w dość dużym tempie..

 

 


 

 

 

 

Wieczorem miałam spotkanie w babskim gronie w związku z szykowaniem paczek dla Domu Dziecka w Lubinie. Sylwia i Justyna były tam jakiś czas temu i wzruszone postanowiły wesprzeć dzieciaki. Rozsiały wici po znajomych i przybyłyśmy w doborowym gronie omówić sprawy logistyczne. Dorota, Ula, Hania, Iwona, Ania, Katarina, Justyna, Sylwia i ja.. Oczywiście zaczęło się od pogaduch, co u której słychać… Katarina od 3 tygodni w ciąży, Sylwia jedzie na rehabilitację łokcia, Ania pracuje po 12 godzin dziennie i pada ze zmęczenia, ja tradycyjnie jako organizatorka kinowych wypadów zbierałam info kto idzie w poniedziałek na seans. Zrobiło się wesoło, tym bardziej że w pubie szykowano karaoke.. szkoda, że to był wtorek i tylko studenci mogli poszaleć do rana. Ja musiałam zmykać w miarę wcześnie, żeby wstać potem o rano do pracy..

 

 

No ale cel spotkania był inny, ustaliłyśmy datę na 27go lipca jako ostateczną na zbieranie rzeczy. Mają być ubrania, nie noszone bransoletki, słodycze, kosmetyki, co kto ma i nie potrzebuje. Już nawet podpytałam w pracy i kumpel ma na zbyciu stary komputer, grunt że na chodzie, a drugi monitor do niego. Kumpela dała sweterek, ja też przejrzę szafę i oddam kilka książek z mojej pokaźnej kolekcji, a Beata z mężem już zakupili kredki i papiernicze drobiazgi szkolne. Myślę, że do 27-go uzbieramy całkiem fajne paczki! Na razie 3 kierowców zadeklarowało się to zawieźć, a jak będzie coś większego kumpela ma dostęp do firmowego busa.


Damy radę i cieszę się, że jest tak duży odzew w kwestii pomocy innym! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s