Beata i weekendowy wypad

Ucieszyło mnie kiedy Beata – znajoma, którą poznałam na kursie angielskiego, ponad rok temu, odezwała się do mnie sama z siebie i zaproponowała spotkanie. Fajnie było się z nią zobaczyć, poopowiadać co się działo przez ostatnie miesiące i dowiedzieć się co u niej słychać. Zrobiłyśmy rundkę dookoła jeziora, a w tym czasie jej syn grał sobie w piłkę na boisku obok. Ciekawe czy Beata wybierze się z babską ekipą do kina, pożyjemy zobaczymy.. ale jestem dobrej myśli 🙂
Tak niedawno wróciliśmy z majówki, a już w piątek po pracy ruszaliśmy w trasę na weekend do rodziny mojego M. Dołączyli się do nas Iwona z Markiem, którzy zaraz po przyjeździe wraz z M. wzięli się za układanie drzewa zakupionego przez dziadka już na zimę.. Mi pozostało wysłuchać babcinych opowieści o tym co się działo w ostatnim czasie i ukrywać wiadomości o szykowanych dla dziadka 80 urodzinach – przy babci ukrywanie czegokolwiek to duże wyzwanie bo potrafi zadawać sto pytań do 😉
W sobotę ruszyliśmy na ryneczek upolować koszulki i koszule na wiosnę, jak zwykle w bardzo przystępnych cenach 🙂 A niedzielę spędziliśmy u rodziny brata dziadka – gdzie poznałam fajne ciotki Krysię i Marylę. Dwie gaduły z dużym poczuciem humoru. Pośmiałam się z ich opowiadań, usłyszałam parę ciekawych historii, ciach dzień minął i pora było wracać..

W następny weekend odwiedziny będą u nas – przyjeżdżają Zosia z Tomkiem – będzie trochę przygotowań bo trzeba zakupy zrobić, pogotować i wypucować całe mieszkanie żebym się nie stresowała, że coś mogą zastać nie w takim stanie jak trzeba 😉
Mam nadzieję, że ze wszystkim się wyrobimy…

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s